Gdzie niby jest ten węgiel ?
TPE ma 3 kopalnie i 4 elektrownie w tym trzy średniej wielkości a mimo to własne kopalnie dostarczają niecałe 50% potrzebnego węgla. Złoża w kopalniach TPE są trudne i łatwiejsze nie będą. W konsekwencji wydobycie będzie jeszcze spadać. Polska energetyka węglem stoi i stać będzie. Gorzej jak to będzie węgiel rosyjski czyli ukradziony z Donbasu.
Energia to podstawa rozwoju gospodarki więc musi być oparta o posiadane zasoby. Skoro zasoby węgla się kończą, trzeba myśleć o innych źródłach a nie budowie kolejnych elektrowni oddalonych od złóż o 300 km.
Co do samego handlu uprawnieniami do emisji CO2 to nie ma to nic wspólnego z ekologią. To czysty biznes na którym określona grupa zarabia bardzo duże pieniądze. Dlaczego cena nie jest ustalana przez jakąś instytucję tylko "rynek" ją reguluje ? Przecież pieniądze z dodatkowych uprawnień UE mogłaby przeznaczać na wspieranie rozwoju OZE. Tymczasem kasa ta płynie do prywatnych kieszeni ale kto się tym przejmuje. Przecież to po kilak EUR na mieszkańca UE dodatkowych wydatków rocznie ;)