A ja nie mam nadzieji ba to pierwszy krok do bankructwa. Kaśka to jakiś kawalarz a jeżeli nie to już jest dawca kapitału leszcz tylko jeszcze o tym nie wie jak się uświadomi to zacznie się nauka i jeszcze po drodze trzy bankructwa no i jeszcze trzeba mieć kasę żeby się uczyć nie jakieś kieszonkowe od babci na urodziny...