Pomysł ciekawy, jednak rodzi kilka wątpliwości (też teoretycznie):
1) obligacje S.P. są w aktywach GNB, bo tego wymagali regulatorzy (optymalna struktura aktywów),
2) gdyby kupiec za nominał kupił od GNB obligacje, to musiałby pokazać stratę na nich w SWOIM bilansie (waloryzacja rynkowa)
3) sprzedaż obligacji za ok. 5 mld zł (i udzielony na to kredyt) naruszyłyby reguły "koncentracji" na jednym kliencie