~Zainteresowany [89.64.34.*]
W czerwcu Diagnostyka dokupiła akcje. Wzięli od prezesa akcje za ponad milion zł, po 17 zł za akcje.
Kto jak kto, ale Diagnostyka musi znać wartość tej spółki i jej potencjał, a płacąc po 17 za akcje musieli wiedzieć, że z rynku po tej cenie nie zbiorą. Tj. można kupić poniżej 16 zł kilkaset akcji, ale jak spróbujesz kupić kilka tyś akcji, to nagle kurs jest 20-30% wyżej. A jak ktoś chce większy pakiet, jak np. 60 tyś, to na giełdzie wybiłby kurs do góry o kilkaset procent.
Gdyby te akcje miały być znacząco tańsze, to czy Diagnostyka nie ma doradców, którzy doradziliby im czekać na dalsze spadki?
Na pewno warto dobierać na dołkach, i ja to robię za każdym razem gdy jest okazja. Nie naganiam na spadki i nie bawię się w kółka, ale jak ktoś bardzo chce wywalić, to chętnie pomagam zbierając po trochę. Ja widzę olbrzymi potencjał tej spółki bo dietetyka to bardzo niedoceniona jeszcze dziedzina medycyny, ale to się zmieni, bo badania naukowe od wielu lat, dziesiątek lat, pokazują jasno, że to dieta decyduje w głównej mierze o zdrowiu, w tym zła dieta jest powodem epidemii chorób cywilizacyjnych. To się przebija powoli, ale coraz mocniej.
Moim zdaniem Polska jest dobrym krajem na rozwój takich projektów i produktów, bo mamy ciągle dużo niższe koszty R&D, ale rynkiem docelowym może być tutaj UE i ich starzejące się społeczeństwa. I osobiście na to liczę.