Myślę podobnie. Jeśli Amerykanie z Ondas chcą robić dronowe interesy w Polsce i Europie Środkowo-Wchodniej (a chcą - po to przecież Bergmann wszedł do rady nadzorczej PRH i nazywa Polskę "lotniskowcem Ondas w tym rejonie" a PRH - "partnerem Ondas i jedną z najlepszych spółek zbrojeniowych w Polsce"} to takie symboliczne zaangażowanie w Polski Holding Rozwoju zarówno Ondas jak i samego Bergmanna powinno być uważane przez Amerykanów za pomocne w robieniu interesów. Za duże to zaangażowanie nie może być z kolei, żeby nie pojawiły się głosy, że Amerykanie "położyli łapę, przejęli i wydymali Polaków".
Komunikat podsumowujący emisję był wczoraj. Jeśli Bergmann kupił, to komunikat też powinien się lada dzień pojawić. Jeśli nie kupił - tragedii nie będzie. Dronowa współpraca między Ondas i PRH i tak będzie,