Kurs BLO tak silny jeszcze nie był nigdy więc trochę kapitalizacji spółka jednak nadrobiła. Natomiast wycena Bloober w kontekście innych wycen od dawna nie ma sensu. Zyski niewiele gorsze od 11bit, a kapitalizacja niższa o 3x. Farm51, wychwalany tutaj wielokrotnie i na twitterze, zyski w zasadzie tylko księgowe gdyby odliczyć dotacje, a dzisiaj wjechał komunikat o odpisach na Chernobylite (z All In Games) i mają 40% wyceny Bloobera. Starward, który nic nie zrobił ma 1/3 wyceny. Creepy Jar, spółka jednej gry, większa wycena, itd. Ja nadal nie wiem co jest wycenione na tej spółce skoro inni nie muszą zrobić niczego by mieć 30% tej wyceny.
Na twitterze ostatnio wysyp samych znawców branży. Jakieś Zofie, jakiś Mario, jakieś inne osoby - jedna mądrzejsza od drugiej. Zachwycają się jakimś SimRailem, HouseFlipperm, jakąś tam kontynuacją operatora śrubokręta czy czegoś. Lajkują jednej drugiego, klepią się po plecach, że będzie dobrze bo jakiś tytuł od Playway jest na osiemset czterdziestym piuntym miejscu sprzedaży, inny na pińcet jedenastym, a już wjeżdża nowy produkt z wishlistą dziewięćset pińdziesiąt trzy, no a czwarty produkt wjechał na top 100 po 90% przecenie. Komedia. A fakt, że pewien prezes zas... cały NewConnect spółkami bez znaczenia, i to nie jest jego ostatnie słowo, przemilczany. Ale przynajmniej pośmiać się można, a to już coś.