słabą ale ma. Wszystko w rękach zarządu. Ostatni rok nie był lekki: nieudane inwestycje, strajki, wielomiesięczny kryzys na rynku indyka a do tego jeszcze opcje. Przez kryzys przechodzili również konkurenci Indykpolu ale pozostałe bolesne doświaczenia zaliczył tylko Indykpol. Cóż, za takie zarządzanie akcjonariusze zapłacili już odpowiednią cenę. Warunki do odpracowania tego co stracił Indykpol pewnie będą ale jak Indykpol je wykorzysta zależy od jakolści ludzi jakich zatrudniają - co potrafi zrobić organizacja którą stworzył prezes Kuligowski - to się wkrótce okaże.