Nie trzeba być branżowym geniuszem, żeby wiedzieć, że w szeroko pojętym i ciasnym rynku IT rośnie się głównie przez przejęcia.
A tutaj jest firma, która ma otwarte wiele frontów i drzwi na różne źródła przychodów.
Wygląda to tak:
sprzedałeś kwit - przegrałeś życie.