Dnia 2018-05-24 o godz. 04:38 ~Averdon napisał(a):
> Gdyby rynek działał jak piszesz - nikt by nie inwestował w akcje spółek dywidendowych, bo by to oznaczało tylko straty. A obecne takie spółki są najbardziej pożądane przez inwestorów.
owszem - spółki dywidendowe są pożądane, o ile dają dodatkowy zysk oprócz zysku z kursu akcji
ale data od dawna do takich nie należy (inny przykład: wczoraj dywidendę obiecała też trakcja - zobacz sobie jej kurs)
sama dywidenda to za mało, skoro kurs tylko spada po jej odcięciu - do tego cztery razy z rzędu
dlatego nowi inwestorzy już naiwnie nie patrzą na dywidendą i nie kupują daty, a dotychczasowi wieloletni posiadacze akcji są od 4 lat w plecy, zaś grubi i nawet niektórzy drobni kombinują jak mogą, by powstrzymywać spadki
przed odcięciem ostatniej dywidendy (zaliczkowej) kurs wynosił 2,12
odcięto 8 gr
netto wypłacono 6 gr na akcję
a po ile dziś jest akcja? no właśnie...
no i widać, jak datę, mimo dywidendy wywalają, a kurs spada...
tu dopiero może (może!) będzie można zarobić, gdy po odcięciu kurs nie będzie spadał, ubije dno i zacznie powoli wreszcie rosnąć
tylko jest wciąż jedno ważne "ale" mające nadal wpływ na niechęć rynku do wchodzenia w datę:
nauczka po lekcji z actiona, gdy fiskus dobrał mu się do skóry, a w dacie taka sama kontrola skarbówki wciąż nie jest zakończona, więc w razie kłopotów zjazd na groszówki nie jest wykluczony
tak więc wciskanie kitu, że data jest cacy, bo wypłaca dywidendę, to bajka na razie wciąż dla naiwnych...