Pozwolę sobie zacytować siebie samego:
"Nawet jeśli będzie jakiś skok o 10% (czego nie można wykluczyć bo jakiś szaleniec czasami to kupuje) to później jak zwykle szybkie opadanie z powrotem."
Zobaczymy jak będzie, pewnie dziś albo jutro spadek do około 11.80. Żebym zaczął żałować sprzedaży tego śmiecia to musi wzrosnąć znacznie więcej niż te śmieszne 8% bezpośrednio po spadku o 4% :).