– Jestem prokuratorem i działam zgodnie z prawem – powiedział Prokurator Krajowy Dariusz Barski przed budynkiem Prokuratury Krajowej. Barski nie został wpuszczony do siedziby PK, w której powinien legalnie urzędować. Wejście do siedziby Prokuratury Krajowej uniemożliwiła mu funkcjonariuszka Służby Więziennej ochraniająca budynek. Skierowała ona prokuratora Barskiego do biura przepustek.
– Po prostu przybyłem tutaj objąć obowiązki służbowe zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego. Jestem prokuratorem i działam zgodnie z prawem. Wykonuję swój obowiązek. Jeżeli nie zostanę wpuszczony, nie będę forsował bramy głową. Nie będę stosował środków siłowych, tak jak to robi prokuratura wobec mnie – mówił PK.
– Uważam, że jestem Prokuratorem Krajowym i powinienem realizować obowiązki zawodowe, bo Skarb Państwa płaci mi za to pieniądze i zostałem powołany na to stanowisko przez premiera za zgodą prezydenta RP. Jesteśmy tu w związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego, który uznał, że działania PG były niezgodne z prawem. Do tej pory Prokurator Generalny nie zajął stanowiska. Stanowisko zajęła Prokuratura Krajowa, która wybiera sobie orzeczenia, które uznaje za orzeczenia sądu – wskazał.
Pytany o Dariusza Korneluka, który został obsadzony w fotelu PK niezgodnie z prawem, Barski powiedział: – Prokurator Korneluk nie jest dla mnie partnerem do rozmowy, bo nie jest Prokuratorem Krajowym. Nie może być dwóch Prokuratorów Krajowych.