A ja zapytam, czemu takie ANTI, upadła spólka z nie wykupionymi obligacjami,
zadłużona w bankach, bez majątku,
....
na wieść , że wchodzą w nią NOWI ludzie, mimo że w upadłosci rośnie
od 300 do 400 %... Teraz 500 % wyżej od BOMI...
A teraz BOMI...Miało w tym roku kłopoty, [bo rok temu , to cena 7 zł i 13 mln zl
ZYSKU OPERACYJNEGO ! po półroczu - całkiem niedawno...]
A więc BOMI , mające kłopoty i cenę na GPW około 3 zł, dostaje wsparcie
w postaci WYBITNEGO SPECJALISTY OD RESTRUKTURYZACJI PANA PREZESA....
GIEŁDA PONOĆ UPRZEDZA PRZYSZŁOŚĆ ,a MY TĘ PRZYSZŁOŚĆ KUPUJEMY.
To co się stało, że od nastania tego GENIUSZA NAPRAW mamy tylko spadki...?
Czy PAN PREZES przyszedł do BOMI, naprawić spółkę, czy ją zniszczyć?
Życie pokazało, iż Ci , co chcieli uwierzyć w Jego moc naprawcza, szybko musieli
skorygowac swe wyobrażenia i oceny tego GENIUSZA..
KAŻDE INFO ZE SPÓŁKI , TO SPADEK KURSU...
Każdy występ telewizyjny tego GENIUSZA , TO pogłębienie spadków...
Pierwszy występ, to mogą być nowe emisje? Mogą, nie wykluczam..
To tak , jakby zapytać , czy umrze? Tak , kiedyś umrze...
Ale przekaz poszedł i kurs w dół...
Wniosek o upadłość o 100 tys [ponoć wątpliwe]...
Kurs wali się o 32 %, a PAN JAŚNIE PREZES MILCZY...
Powinien natychmiast dać komunikat uspakający...
Prezes milczał cały dzień, a w dniu następnym w telewizji pokazuje
swój GENIUSZ, oświadczając, ŻE MOGĄ BYĆ NOWE WNIOSKI....!!!..
Reakcja rynku wiadoma....DALSZY MOCNY SPADEK..
Zadaję pytanie.....
Po co mamy tego PREZESA? Przyszedł by zniszczyć,
by przez zniszczenie mógł "KTOŚ", wybrac ze zgliszczy , co cenniejsze keski...?
I my , drobnica , zbankrutowana jego rządami [ z 3 zł na 30 gr to strata 90 %!],
MAMY GO WYNAGRODZIĆ EXTRA , tzn akcjami po 10 gr bez żadnych ograniczen,
czyli, czy do końca zniszczy spółkę, czy nie ON ZAROBI...ZAROBI NASZYM KOSZTEM...!!! Czy On ma czelność domagać się takiej "ZAPŁATY"..???