członek zarządu i przewodniczący rady to nieudacznicy i manipulanci. Zachodnie firmy jak RIO TINTO potrafią rozwijać przemysł wydobywczy w Mongolii z zyskiem, kapitalistyczni nieudacznicy z Polski nie potrafią nawet nawiązać współpracy, za to są świetni w oszustwach i kradzieży pieniędzy w Polsce. Za tak niesławnej komuny naprawdę istniała współpraca polsko - mongolska w zakresie górnictwa i badań pokładów surowcowych, dzisiaj nawet nie mamy tam ambasady. Za to są pseudo biznesmeni bez ambicji. Pieniędzy pewnie już nie odzyskam i przypuszczam że wiecej ludzi jest w podobnym położeniu, mam tylko nadzieję, że wymiar sprawiedliwości stanie w końcu na wysokości zadania i winni całej sytuacji poniosą surową karę. inaczej oszustów będzie tylko przybywać z coraz bardziej innowacyjnymi pomysłami, a GPW zostanie tylko nazwą, bez żadnego prestiżu. Pieniądze straciliśmy nie w wyniku ryzyka niepowodzenia projektu czy jego nierentowności, a w wyniku nieprawdziwych informacji podawanych przez spółkę. Niezłą bajkę wkręcili wszystkim z tarantogą i niezapłaceniem dolarów Mongołom. Panowie jesteście lepszymi pisarzami fantastyki od Lema. Jako akcjonariusz liczę, że staniecie na wysokości zadania i fantastykę zamienicie na rzeczywistość, w której spółka będzie przynosić zyski.