Co za bzdury. Jaka przyszlosc? A historia ma kolosalne znaczenie, zwlaszcza w biznesie. Czy takie proste rzeczy trzeba tlumaczyc? Daj kowalowi zbudowac dom. A kompetencje to z czego sie biora jak nie dobrej historii?
LS to zadna przyszlosc, przynajmniej dla akcjonariuszy mniejszosciowych. LS nie ma kompetencji do realizowania takich kontraktow, moze jako dostawca ale nie jako generalny. I tak smietanke oddaje do LABO to znaczy ze LS to przykrywka, wehikol dla pewnej grupy. Wydmuszka, ktora peknie w odpowiednim czasie.