A jak ma ktokolwiek czekać skoro inwestorzy, którzy byli zainteresowani, leżą teraz pod respiratorami? Chińskimi do tego, więc raczej nadziei nie ma. Tak to jest jak się prowadzi rozmowy bez maseczek. Mogli się przetestować wcześniej pcronem ale nie mieli zaufania do białej skrzynki z czarnymi krzyżami - bo kto by miał?
Jak zaczną padać respiratory od handlarza bronią to będziemy mieli serię komunikatów ESPI o zakończeniu rozmów. No i wtedy rozmienimy dziesięć groszy. Albo nawet pięć.