Unimot zarabia na marży, więc niskie ceny ropy to dla niego katastrofa. Wycenę ma niezłą, ale generalnie cały rynek wyceniany jest wysoko i nikt nie będzie patrzył na pojedyncze spółki - jak rozpocznie się odwrót, to po prostu kapitał odpłynie i spadną wszystkie spółki. Dziś widać przesilenie - na wszystkich indeksach ogromne spadki, całkowicie niwelujące poprzednie wzrosty. To sygnał załamania rynku i nasilającej się paniki. Wolumen jest jeszcze mały, ale lawina już ruszyła. Przed nami bessa.