Załamanie ceny ropy (a właściwie jak na razie korekta), to akurat dobra informacja dla Unimot. Spółka też właściwie niedroga (C/Z na atrakcyjnym poziomie poniżej 5), ale możesz mieć rację z tymi kontraktami. Przy nasileniu paniki nikt nie będzie patrzył na wskaźniki. Obecnie mam wrażenie, że nawet gdyby Unimot obiecał 100 mln. zł zysku to i tak korekta nastąpi, bo komuś na tym zależy... i tyle. Przy spółkach o niewielkiej płynności tak to już jest. Dziś kolejne dobre info o nowym kanale sprzedaży - terminal w Szczecinie.