Gdyby transakcja się wysypała (kupujący by nie zapłacił), zarząd VR Factory miałby obowiązek niezwłocznie poinformować o "odstąpieniu od istotnej umowy".
Fakt, że milczą, a kurs wczoraj rósł do 0,1880 zł (+4,4%), sugeruje, że wtajemniczeni inwestorzy nie widzą problemu. Gdyby "grube ryby" wiedziały, że kasy nie będzie, wczoraj mielibyśmy lawinę sprzedaży, a nie wzrosty.