A ile akcji wczoraj kupiłeś skoro masz nadzieję, że kurs wzrośnie do 0,25-0,3 zł? Obrót wyniósł 40 tys. zł i było 39 transakcji czyli na jedną transakcję przypadała kwota 1 tysiąc złotych. To bardzo mało. Potwierdza się przysłowie, że "krowa, która dużo ryczy daje mało mleka". Dlaczego wszyscy ci, którzy fantazjują o bardzo pozytywnej przyszłości spółki boją się kupować mocno przecenione akcje?