Dnia 2013-10-10 o godz. 21:29 ~Miron napisał(a):
> do timo maestro: być może dla kogoś kto ma kilkadziesiąt
> tys. akcji (zakładam, że musi Pan mieć skoro tak drwi z
> innych) to pozbywanie się po 1-2k mając tylko kilkanaście
> tysięcy akcji to w cale nie jest powód żeby z kogoś się
> śmiać i wręcz jest to rozsądne.
Widzę, że trafiłem dzisiaj na frustrujący wszystkich dzień, a wtedy trzeba bardzo uważać na słowa...
Przepraszam, jeśli ktokolwiek poczuł się urażony moją niefortunną wypowiedzią.
Z nikogo się nie śmiałem, a już tym bardziej nie drwiłem. Przecież napisałem, że chcę rozładować napiętą atmosferę, więc oczywiste, że to był żart i to nie z kogoś, a z sytuacji. Chyba widzieliście transakcje nr 19-21 w łącznej ilości 6 sztuk. Tylko o to mi chodziło.
Taki żart, joke, może słaby....
Zamiast rozładować atmosferę, jeszcze ją podgrzałem.
Bardziej merytorycznie. Tylko proszę tego znowu źle nie odbierać. Tfone nie jest spółką dla niecierpliwych. Tutaj po prostu gra o 10-20% nie ma sensu. Są do tego firmy dużo lepsze i mniej frustrujące. Tfona znam od podszewki, wchodziłem tu wcześniej, wychodziłem z zarobkiem ponad 250% pod koniec 2009 i przez znaczną część 2010 r. Byłem zapakowany wtedy, jestem zapakowany obecnie. Drugim rzutem wchodziłem w ubiegłym roku. O tym wszystkim już w jakichś innych wątkach pisałem, więc nie będę się powtarzał. Jeżeli kogoś moja pisanina interesuje, jest to do sprawdzenia.
Koledze Mironowi gratuluję spostrzegawczości co do trudności z wychodzeniem od 2009 r. i że można było zauważyć wahnięcia kursu przy opuszczaniu przez niektórych okrętu. Zapewniam jednak, że niektórzy zapakowani (w tym ja) wychodzili umiejętnie, trzeba to było robić małymi pakietami i w dłuższym okresie czasu, niekiedy także podkupić z prawej strony. Za spadek kursu odpowiadają nieodpowiedzialnie sprzedający i ogólna koniunktura.
Osobiście uważam, że wielu z tych nieodpowiedzialnie sprzedających wyciągnęło stosowne wnioski. Po prostu nie byli w stanie sprzedać swoich akcji i są nadal na pokładzie.
Jeszcze taka ciekawostka. Z moich obserwacji wynika, że w okresie ostatnich miesięcy były tylko trzy podejścia do sprzedaży większej ilości akcji przez osoby zapakowane. W jednym przypadku sprzedający celowo podwyższył kurs (inaczej nie byłby w stanie sprzedać swoich akcji). Zrobił to zbyt wcześnie, spowodował niepotrzebny spadek i efektem tego jest stałe niedoszacowanie akcji. Według Mirona powinniśmy być obecnie na poziomie 3,70. Według mnie troszkę niżej - około 3,50-3,55, ale to techniczny szczegół. Dwa pozostałe podejścia (według mnie nieudane, bo dokonane z zamiarem odkupienia), odbyły się przy okazji raportu. Ja wtedy jeszcze trochę dobrałem.
Na przyszłość, czasami się tu produkuję, trochę żartuję, może czasem bywam denerwujący, ale szanuję drobnych akcjonariuszy. Jeżeli "przycinam" z punktu widzenia zapakowanego, to nie "przycinam" drobnym, ale skandalicznie zachowującym się zapakowanym, którzy nie uczą się na własnych błędach.
Też bywam drobnym akcjonariuszem na innych spółkach.
Jedyne, co ewentualnie sugeruję drobnym akcjonariuszom to spokój na spółce, która wymaga ogromnej cierpliwości.
Pozdrawiam