AtriCure to nie jest mała firma — robi ponad 500 mln USD przychodu rocznie, ale z tego sama chirurgiczna ablacja to około 140–150 mln USD. Reszta to AtriClip, pain management itd.
I teraz najważniejsze — to oznacza, że segment, w który wchodzi CoolCryo, to nie jest żadna teoria, tylko realny, istniejący biznes na poziomie ~150 mln USD rocznie u lidera rynku.
Jeśli CoolCryo faktycznie jest w stanie zabrać część tego rynku, to przy przejęciu:
* 30–50% mówimy o ~50–80 mln USD rocznie
* przy bardziej agresywnym scenariuszu nawet ~80–120 mln USD
I to już są konkretne liczby.
Kupujący nie patrzy na to, ile Medinice dziś sprzeda, tylko ile sam może z tego zrobić przychodu, mając swoją sprzedaż, relacje z lekarzami i globalną dystrybucję. Widzi gotowy segment, wysokie marże i powtarzalny cashflow przez lata.
Dlatego wyceny rzędu 200–300 mln USD za CoolCryo przestają wyglądać jak jakieś kosmiczne liczby — przy takim potencjale zaczyna to być po prostu biznesowo uzasadnione.