Drogi Pijoku..
Serdecznie współczuje ze nie wiesz co począć, ale..
moje komentarze tyczyly sie niewlasciwego zachowania forumowiczów i zachowania pospolicie zwanym naganianiem na Polną. Nie zrozumiale jest dla mnie to ze pewna grupa ludzi pisze o akumulacji, o pewnym wzroscie juz za chwile juz za moment, o trzymaniu, badź zanizaniu kursu, o teoriach spiskowych, podczas gdy mamy kiszonke i na dzien dzisiejszy nic nie przemawia ku temu co by sie cokolwiek ruszylo. Mysle ze te gadki ludzi, którzy na sile juz szukaja czegos pozytywnego nie prowadza do niczego dobrego. Mnie np doprowadzily do tego ze probuje zredukowac i tak niewielki zasób akcji Polnej.
Do setna.. ;)
po pierwsze nie szkodzić - nie wiesz, nie piernicz od rzeczy, widziales zebym kiedys kogos do czegos namawial? (zarty sie nie licza:)) i polecam.
Moge rowniez podzielic sie moimi posunieciami..
delikatnie redukuje.. ale obserwuje na biezaco
sadze ze jak pojawi sie popyt z podaza tez nie bedzie zadnego problemu
co za roznica ze bede mial srednia o 1, 2 a moze 3 zlote wieksza kiedy ewentualne wybicie moze miec zasieg trzech cyfr? Myslicie ze trzy cyfry sa realne?
a czemu nie widac gwaltownej wielkiej wyprz? no czemu..czemu..
pozdrowienia