300mln do zapłacenia za koncesje do końca marca 2015, a środki pieniężne jak wynika z raportu 1000 złotych. Pod co tu grać? Nie mówiąc już o tym ile trzeba włożyć, aby zacząć zarabiać kasę. Chętnie bym się zapoznał z rzeczywistą wyceną tych aktywów przygotowaną przez niezależnego rzeczoznawcę, bo te infa z 3 lipca i 29 sierpnia nie spinają się. Każdy akcjonariusz, gdyby wiedział, że jego firma cienko przędzie wolałby chyba odzyskać 134mln należności niż wikłać się w transakcję, do której musi dołożyć 300baniek. Z 134mln można coś zdziałać, a tak to co? Kolejne emisje?