5gr dywidendy za 2018, 11gr dywidendy za 2017. Track record jest, chociaż DY <1%
Spółka to 1.9 mln akcji.
Program motywacyjny w najbliższych kilku latach rozda kolejne 70 tys. akcji zarządowi, a 90 tys. kluczowym pracownikom.
W tej chwili na giełdzie wg moich szacunków jest dostępne jakieś 90 tys. akcji: wyłączyłem serie papierowe, wyłączyłem akcje w posiadaniu członków zarządu / ze względu brak informacji o dotychczasowych ruchach na ich akcjach, poza tym co rusz jakiś raport trzeba napisać i jest blokada handlu / oraz wyłączyłem akcje objęte przez dużego inwestora, zakładając że nie interesuje go sprzedaż akcji w paczkach po 100 sztuk.
W tej chwili według moich szacunków osoby związane z zarządem oraz duzi inwestorzy kontrolują 90-95% akcji. Emisje akcji, o ile jakieś będą, będą raczej z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Stąd raczej nikłe szanse w najbliższej przyszłości na zwiększenie płynności.
W momencie zdematerializowania serii papierowych pojawi się trochę akcji po stronie podaży, ale znowu, patrząc na strukturę akcjonariatu nie spodziewam się dużego wysypu akcji.
Reasumując: większość nie chce lub nie może sprzedać akcji. Spółka weszła na giełdę nie poprzez publiczną, ale prywatną emisję akcji. Dlaczego? Znajomość odpowiedzi na to pytanie pozwala trochę lepiej spojrzeć na ew. inwestycję.