Przetrwałem na tej spółce wszystko, wirtualną stratę jak nigdzie indziej, w końcu po wielu latach zrealizowałem zysk. Obserwując niedawne ruchy jeszcze przez pamiętnym ogłoszenie strategii byłem dobrej myśli i zainwestowałem znów dość mocno, żałuję jedynie, że nie poczekałem tak jak na chłodno planowałem, bo prawdopodobnie poważnie rozważałbym kupno dopiero dzisiaj. Rozumiem Twoje rozgoryczenie ... ale katalog dobrych wieści tez możemy otworzyć... moich pieniędzy kombinatorom nie dam