Banki są pod presją, albo znajdą inwestora; albo skupią większościowy pakiet od Fotów na jakiś zewnętrzny fundusz wysokiego ryzyka i potem przepchną głosowanie nad układem i nową emisję, i znajdą branżowego albo stracą. Banki nie lubią tracić. Fota leży sobie na leżaczku i czeka na telefon. Widać że drobnych spłacił, bo nikt nie zaskarżył postanowienia sądu. Jemu jest wszystko jedno. I tak nie ma innego wyjścia.