Wyraziłem tylko swoją opinie, a to, że zarobiłem dzięki swojej pracy to nic złego. W przeciwieństwie do wielu nigdy nikogo nie namawiałem ani na sprzedaż ani na zakup. Napisałem, że na Almie jest możliwy każdy scenariusz tylko, że obawy może budzić przyczyna wniosku o umorzenie sanacji. Co do wpisu innego Kolegi spółki ze stajni Pana Patrowicza to odrębny temat.