Krakchemia jeszcze, w dalszym ciągu ma przecież pakiet akcji. Skąd wziąłeś te 50-70mln za Krakowski Kredens? Wszystko zależy co kryje się pod uzasadnieniem o umorzenie sanacji. Przeliczać można ale najważniejsze jest tylko to czy będzie pozytywnie i ostry rajd w górę czy upadłość likwidacyjna. Wolałbym żeby ta firma przetrwała i gdybym wiedział, że jest koncepcja, nowy inwestor, czy umorzenie tylko po to żeby znowu zacząć ostro działać to kupiłbym akcje, jednak tu każdy scenariusz jest możliwy. Cena akcji to jedno, a ewentualna upadłość to zupełnie inna sprawa. Pozdrawiam