Tym wpisem sygnalizuję, że nie rozumiem postępowania Prezesa PlayWaya, który jest w posiadaniu części majątku Moonlita, oczywiście przy założeniu zamiaru dalszego jego posiadania w niezmienionym w stosunku do stanu pierwotnego, udziale procentowym (tej samej liczbie akcji ~1,2 mln). Uważam przedstawione działanie PlayWaya za wrogie wobec projektów Moonlita i tym samym wobec Moonlita, i tylko nurtuje mnie - dlaczego? Tłumaczenie, że miałoby to wynikać z faktu, że jeden pan do drugiego nie telefonował lub maila nie napisał, odbieram za bajanie.