zachu w przytoczonym symbolicznym przykładzie z Jasio nie wiele wskóra. Przy założeniu, że Jasio wykona transakcje parami zyska tylko na czasie. Nie zmieni się jednak poziom sprzedaży nabytych akcji czyli powyżej 2 zł, gdzie właśnie tam zaczyna się realny dla niego zysk. Tym sposobem w przyszłym roku zapłacimy podatek jakby podwójny/ lub 1 od 2 razy wyższej kwoty.
Ominąć tego nie ominiemy - ew. można podatek w ten sposób odroczyć.
Równie dobrze można dane akcje nie sprzedawać w tym roku rozliczeniowym i też podatku nie zapłacimy - tylko od akcji zamkniętych tj. kupionych i sprzedanych.
Ale to jest przecież oczywista oczywistość ;)