Ciekawi mnie też , czy w najbliższych dniach , ktoś kto prowadzi tu kurs będzie chciał z perwersyjną radością zejść poniżej ceny wezwania...A może uda się kogoś wystraszyć ? Dzieci czasem jak jedzą orzeszki , to podrzucają je sobie do góry i łapią ustami , zupełnie nieefektywne ale efektowne . Tu będzie podrzucanie kursu , i łapanie akcji...Ciekawe ile orzeszków przy tym upadnie ?