Taki stan trwa już ponad dwa lata. Można „próbować zrozumieć” dlaczego fundusze SP, wsadziły na siłę swoich ludzi do spółki, którzy zatrzymali działalność operacyjną, wykończyli spółkę i w efekcie Cordia przejęła PND za bezcen. Trudno jedna zrozumieć jaki cel ma Cordia w trzymaniu ludzi, którzy absolutnie nic nie robią, poza korzystaniem ze służbowych kart i samochodów. Jaki prywatny właściciel, przygotowując się do odsprzedania części/ całości swojego biznesu, trzyma ludzi, których jedyną kompetencją jest obniżenie wartości tego, a także każdego innego, biznesu?