Bajki opowiadasz, dziecom Juppi, gielda jest pewnego rodzaju kasynem, dla malych akcjonariuszy powiedzmy do 500 akcji mniej nie maja czego szukac na gieldzie, a na takich przedewszystkim zeruja fundusze czy to zagraniczne czy z polski, czy fundacje rodzinne, czy wspolwlasciele wspolek, gra w znaczone karty. Jak byla do dobra wspolka na rzecz drobnych, to kurs oscylowal wokol jednej osi, a tak wycene dzisiaj robimy na 1 mld, za 180 dni na 2 mld, a 720 dni na 500 mln. Jak kasy zabraknie do trzeba dodrukowac fake akcji.