Dnia 2023-08-27 o godz. 16:17 ~dragonball napisał(a):
> >Gadanie że my nie wiedzieliśmy...
> > Kto tak gada? Masz jakieś urojenia? Wprost powiedzieli że plan był bez sensu i go zmienili bo przeszarżowali i skończyli na pozyskiwaniu inwestorów i skupieniu się na kilku produkcjach. Czego ty byś chciał więcej? Pielgrzymki do Mekki na kolanach prosić Allacha o wybaczenie? To co opisali w ESPI i w wywiadach brzmi sensownie i czepianie się tego to chyba rekord małostkowości trolli.
> >
> > Ale dlaczego ty ESPI przeczytać i zrozumieć nie mogłeś samemu?
> > 1. Niekompetencja?
> > 2. Brak znajomości rynku gamedev?
> > 3. Zła ocena własnych zasobów intelektualnych?
> > 4. Celowe działanie trolla?
Wiadomo, że troll.
Wiesz są dwie historie.
A. Wysoce kompetentna spółka zawiązuje spółkę córkę. Ma ambitne zadanie i fundusze. Wymyśliła sobie kilkanaście gier, które zaczyna tworzyć. Wypuszcza komunikaty o postępie prac. Nagle okazuje się, że przeszacowali swoje możliwości. Nie mają budżetu na 15 gier. MUszą zanelźć na szybko inwestora i przerzucić cały team na jedną grę. I tak powstaje renowator hoteli.
B. Ktoś ma pomysł, że chce mieć studio game dev, które robi symulatory, bo to wychodzi PLW. Leci w kulki, robiąc trailerowe badanie rynku, za co ścina steam - więc się z tego wycofuje. W międzyczasie wybiera jeden projekt, ale ma kilka w zapasie. Zaczyna komunikować, ze ruszają prace nad kilkoma tytułami, co zbiega się w czasie z emisją akcji. potem i tak znajduje inwestora na główny projekt, a z pzoostałych się wycofuje, tłumacząc, ze musi skupić się na flagowym. Pytanie jak chciał zrobić kilka innych jednocześnie, czy nad tymi, o których mówił, ruszyły w ogóle prace (czy powstał backlog, GDD, cokolwiek więcej niż trailer na rzeczach ze sklepu) pozostaje otwarte. Bo oto obiecuje drugie PLW, ale finalnie kończy z jedną grą, która jeszcze nie wyszła na break even - bo tego nie ogłosił, a to byłby sukces, co by się pojawiło.
Ze w ramach najlepszych praktyk takich studiów, dopóki chciał puszczać akcje, komunikował każdy ruch, kazde zainteresowanie, nawet to że gra poszła na steama i zaczynają jej liczyć wishlisty.
A, albo B. Albo prawda leży pośrodku:)