Wysokie ubiegłoroczne ceny rzepaku skutecznie popsuły wyniki finansowe firmom, zajmującym się przetwórstwem tego surowca. Na razie większego spadku notowań rzepaku nie widać i zdaniem ekspertów w najbliższych tygodniach nie należy się go raczej spodziewać. Wszystko będzie zależało od zbiorów. Zapowiadają się nieźle. Powierzchnia zasiewów rzepaku ozimego wzrosła w wielu krajach. Jeśli zbiory rzeczywiście będą udane, jest duże prawdopodobieństwo spadku cen tego surowca w drugiej połowie roku.