Wy wszyscy myślicie, że wishlista będzie rosła w nieskończoność? JDM miało już wyjść w zeszłym roku. W tym roku znowu przesunięta premiera. Do wishlisty dołączyli już ci gracze, którzy byli zainteresowani - ich też jest skończona liczba. Myślę, że już za dużo do premiery nie urośnie, chyba że filmiki youtuberów promujących grę napędzą jeszcze rynek. Ile też Ci sami potencjalni gracze mają wałkować tę samą grę jeśli nie ma co wałkować w tej chwili? No chyba nie ma to sensu. Do czasu startu promowania gry przez youtuberów będzie tu stagnacja i tyle. A jak się nie podoba to zawsze można sprzedać akcje i przestać się interesować.