Studio, które rzekomo nie ma doświadczenia właśnie kończy grę, która już teraz przyciąga dziesiątki tysięcy graczy i zbudowała ogromną rozpoznawalność bez dużej kampanii. Jestem szczerze podekscytowany na samą myśl, że spółka dowozi swój największy projekt w historii i postawiła na skumulowaną kampanię marketingową w ciągu dwóch tygodni przed premierą. To będzie prawdziwa inwazja materiałów: zwiastunów, gameplayów, publikacji i opinii, recenzji. To zupełnie naturalne, że niektórzy, jak Darknews, nie wytrzymują ciśnienia i to nie ich wina, tylko efekt blizn z dzieciństwa które zostawiły głęboki ślad na psychice. Ludzie z traumą wszędzie widzą zagrożenia i reagują odruchowo obronnie, negatywnie nie dlatego, że rozumieją więcej ale dlatego, że boją się znów poczuć to samo. W głębi serca szczerze współczuję, choć kontakt z takim człowiekiem bywa uciążliwy bo to zazwyczaj złośliwy i zawistny przykurcz, który zamiast zająć się własnym rozwojem, woli zatruwać przestrzeń innym, bo tylko w czyimś cieniu czuje się przez chwilę istotny. Wystarczy zerknąć na kanał "Samochodoza". Radość życia polega na umiejętności czerpania przyjemności z chwil i drobnych momentów. Czasem wystarczy dobra rozmowa, zabawa z psem o świcie, czy satysfakcja z podjętej decyzji. Robert Makłowicz podróżując po Dalmacji nie zapominał o prostych przyjemnościach: pyszne jedzenie, wino i zachód słońca nad Adriatykiem i to są chwile, które zostają w pamięci. A nie wysiadywanie Esperalu po nocach na forum Bankiera panie Darknews. Odnośnie 4divinity to świetny punkt. Dodam do tego że nadchodzą dwa pozostałe tytuły poza JDM i jak ktoś skromnie wyliczył minimum na poziomie 120.000 - 150.000 kopii łącznie do końca roku. Załóżmy najostrożniej i bardzo zachowawczo, że z każdej kopii zostanie ledwie 50 zł na czysto, daje to dodatkowy zysk w przedziale 6.000.000 - 7.500.000 zł.