Masz rację - nie mówię, że "marketingu nie było" a tylko (lub aż), że nie był on tak skuteczny jak można się było spodziewać.
Faktycznie gra jest w dość niszowym gatunku, klimat i tematyka też nie są jakieś bardzo mainstreamowe (no, choć szpiedzy... dla mnie to jednak jest mainstream) ale wystarczy się przyjrzeć komentarzom graczy, wśród których bardzo wiele jest typu: "jakim cudem dowiedziałem się o tej grze dopiero teraz?" albo "do niedawna w ogóle nie wiedziałem, że ta gra istnieje".
Moja teza jest następująca - Good Shepherd nie bardzo się zna na mediach społecznościowych. Prowadzone przez nich profile mają niewielką ilość kliknięć i lajków w porównaniu z większymi graczami.GS zainwestował w promocję zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą ale pomimo tego efekt był bardzo przeciętny a widoczność gry stosunkowo niewielka. Potrzeba innej strategii i nie mówię tu jakiej konkretnie, bo się na tym nie znam. Widzę i oceniam fakty.