Wszystko zależy od tego jak kupujący oceniają ryzyko turbulencji rynku..któ®e zawiały ich po kupno złota czy srebra. Wg mnie, robi się bardzo wysokie, a w takim środowisku cena przestanie być hamulcem (była dla spokojnych zbieraczy powiedzmy 3,2 lata temu). Teraz w pewnym momencie może po prostu się skończyć podaż i będzie całowanie klamki...kto ma dobre kontrakty zaopatrzeniowe i zapasy - wygra. Ale nie mogą też pozwolić sobie na walkę ceną..bo nie musza jak na świecie codziennie jest jazda w górę (bo będą musieli jeszcze się stosować na przyszłość).