Ja też mocno poszedłem w energetykę i jest na razie bardzo kiepsko . Tak samo miałem w 2015 i 2016 z JSW , było bardzo cieniutko przede wszystkim psychicznie - cena węgla i kondycja firmy JSW była marna - wiemy co potem nastąpiło ( oczywiście nie wytrzymałem tak wysoko ale i takim bardzo dobrze ) . Dzisiaj jest tak samo : stała tendencja spadkowa kursu , wzrost ceny uprawnień do CO2 , wzrost wydatków inwestycyjnych , zamrożone ceny dla detalu , mikro , małych , a nade wszystko jewropejska ( UE) nagonka na węgiel - zagraniczne fundusze i banki wyrzucają spółki węglowe i energetyczne . Po prostu trzeba to przetrzymać .
O stycznie 2020 i tak pójdą ceny energii dla detalu ( szacuje na poziomie 5 - 8 % up ) dla mikro , małych i pozostałych 12 % , dla średnich i dużych 18 % - ceny certyfikatów tez powinny spaść , rząd UK po wyjściu z unii będzie certyfikatów do zbycia .
Klimat wokół węgla trochę się poprawi na jesieni i kurs się unormuje ale na to potrzeba czasu i odporności - każdy dzisiejszy spadek boli ale będzie szansą na jeszcze większy zysk w przyszłości - czyli tylko cierpliwość nas uratuje .