a odnosząc się do mojej spostrzegawczości to pewnie masz rację. Nie wyłapuję takich niuansów. Ja kupuję dobrą spółkę i czekam. Gdybym panikował po spadku 50% to dziś nie miałbym ani Asbis, ani Kruka, które ostatnio radzą sobie świetnie.
Niech rekiny bawią się w swoim basenie. Zrobią mi krzywdę jedynie wtedy jeżeli będę grał w ich grę.
Nie mam wpływu na pogodę, ani na ich działania. Mam wpływ na swoje decyzje. Tylko i aż tyle. Zamiast szukać spisku mogę szukać dobrych spółek lub możliwości dodatkowego zarobku, żeby mieć za co dalej inwestować.