Nie znam numeru do Pana Kulczyka, żeby zadzwonić i zapytać kiedy mam przejąć zarządzanie spółką :):). A już tak na poważnie, dziwie się, że nie ma młody Kulczyk pazura po tacie. Tata ostro grał, takiego prezia przy porannej kawce by zwolnił. Ale jak to często bywa z synami, wdają się w niewiasty :). To tylko moja opinia.
Zenek