Niestety rekomendacje na naszym rynku od dawna mają niską wiarygodność. Doświadczeni inwestorzy wiedzą, że jak ktoś chce tanio kupić, chętnie inwestuje w rekomendacje na sprzedaj, a jak chce wyskoczyć, to płaci za reko na kupuj. Czas zweryfikuje również to, co wyprodukował BOŚ. Inną kwestią są wyniki i notowania Ciechu, które od przejęcia kontroli nad spółką przez Kulczyka po wsadzeniu Tybury, a następnie Jakubowicza, są grubo poniżej możliwości technicznych, jakie posiada Ciech. Przed Kulczykiem Ciech miał moce umożliwiające robienie 500 mln zysku i miliard EBITDA. Teraz po sześciu latach i gigantycznych nakładach inwestycyjnych spółka nadal tyle nie robi, więc kurs szoruje po dnie. Trochę to dziwne, że zaraz po przejęciu kontroli przez Kulczyka koszty wzrosły o 500 mln bez wzrostu przychodów i taki stan utrzymuje się od lat. Nie chcą czy nie potrafią tego zmienić? Do tego ciagle biadolą na trudne otoczenie, które odpowiada za ich wszystkie nieszczęścia. Przed Kulczykiem ryzyka były szansa dla Ciechu, z której zarząd korzystał, teraz jest już kolejny prezes, dla którego ryzyko oznacza wyłącznie zagrożenie, a podejmowane przez niego decyzje prowadzą do zmaterializowana się najgorszych scenariuszy dla spółki i dla akcjonariuszy.