W dniu w ktorym kurs szorował brzuchem kolo złotówki było powyżej 420 000 zł i ktos to przejmował. Gdyby nie bylo bufora na cenie mielibysmy groszówki .
Pytanie czy ktos to wziąl \terminowo czekajac na kurs i obroty ?
Z obrotami na tej spolce sprzedawanie towaru w takiej ilosci moze trwac dłuuggie miesiace i moze zabraknac cierpliwości. Kupujac po 1 zł ustawi limit do 2 zł ( 100 % zysku ) i pociagnie za sznur od spluczki.
Nawiązujac do wartości godziwej za akcje. Przetrenowałem juz Elektrim , Petrol, Hawe czy IDMSA....
Wywiady prezesików w TVN CNBCi zaklinanie o wartosci godziwej i niedoszacowaniu spolki. Leszczynski bil sie w piers mowiec o wartosci godziwej na conajmniej 5 zł ( przy kursie w okolicach 2,65 zł) Oczywisice kurs pikował do góry na dwa dni po czym sie osuwał. Dzisiaj juz mamy 0,16 zł...:))
Akcje sa tyle warte na ile wycenia je rynek. Chocby wyniki powalily na kolana analityków a rynek nie podzielał entuzjazmu, cena i obroty beda sie mieliły na tych samych poziomach.
Z jakiegos powodu zbyt bardzo to wyglada na sterowanie kursem.
Co sie dzieje z cześcia emisji wypuszczonej do zakupu SCOTA ?? Kiedy moga sie pojawic na rynku ?? Z tego co pamietam chyba obejmowali cos kolo 1,7 zł ??
Moze ktos z tej strony pompuje niewielkim kosztem zeby spuscic towar z wiekszego poziomu