Spólka była niewiarygodnie niedowartościowana. Nawet bez przejęcia cena 4 pln to śmiech. Na notowaniach ciążył akcjonariat (fundusz zarządzany przez Ipopemę - podaż była wystawiona cały czas, ktokolwiek się włączył do kupowania otrzymywał towar - wiem bo sam brałem powyżej 5 pln). W Ipopemie zapadła decyzja o wyjściu z NC niezależnie od ceny - inny fundusz skorzystał z promocji i zagarnął towar i będzie piłował. Wg. Kolbusza cena 9 pln przed przejęciem to cena godziwa - dziś po akwizycji SCOT to na bank kilkanaście złotych za akcję. Jeżeli fundusze typu PE (te, które wyszukują okazji) płacą dziś 8-9 X EBITDA to wg prognoz już po 2013 spółka powinna być warta ponad 80 mln (5,5 pln za akcję - uwzględniając emisję połączeniową). Powstał lider na polskim rynku z własnym , supernowoczesnym zakładem produkcyjnym. razem z HP zrobili porządek z tanim syfem z Chin. Szacuje się, że ok 45-55 % rynku tańszych zamienników to badziewie, które właśnie wypadło z rynku po akcji HP. Do "przejęcia" jest ogromny kawał rynku do którego Black Point przygotowywał się ostatnie 3 lata. Po przejęciu SCOT ( największego dystrybutora w Polsce0 - przychody w 2013 wzrosną do ponad 200 mln pln przy rentowności netto na poziomie ok.3 %. W 2014 nastąpi już zauważalna poprawa marży do ok5-6 % a w 2015 roku Spółka wróci do "swoich normalnych" marż netto na poziomie ok.8%. To przy 250 mln złotych przychodów da ok. 20 mln zysku netto!. Kapitalizacja wówczas przekroczy 200 mln złotych co przełoży się na ponad 13 pln za jedną akcję!!!! Jak również dowiecie się z dokumentów oficjalnych Spółki - to już nie będzie badziewny rynek NC ale duży parkiet -" to główny cel zarządu Spółki na rok 2013"