W normalnych warunkach taki fundament wzrostów bylby uzasadniony. Kurs jest na sznurku i to nawet Steve Wonder by zauwazył. Jak w ciągu dnia nic sie nie dzieje a kurs sie obsuwa pod własnym ciezarem na minusa ktos lyka kilogram papiera zeby zakonczyc na plusie. Jakby zainteresowanie akcjami bylo merytoryczne ( bo wczesniej była zła aspola a teraz jest cacy ) to podbieranie mialo by inny przebieg. Ten ktos nie jest zainteresowany zebraniem papiera w maksymalnej ilosci po niskiej cenie. On trzyma sznurek od spluczki kiblowej i jak stwierdzi ze dosc to pociagnie za cyngiel. Zobacz wykres spadków i przy jakich mizernych obrotach lecialo w dol od prawie 6 złotych......:)
Ta cena nie dyskontuje przyszylosciowych dobrych wydarzen w spolce związanych z synergia po zakupie Scota.
Obroty dzienne bez naszego magicznego stymulanta nie przekraczałyby na papierze 5-6 tys. złotych.
Zbyt piono idzie w gore i za gorący sie robi ten wykresik...:)