No może przesadziłem z tym zeta, ale fakt raz czy dwa razy zdarzyło się tobie wspomnieć o tej cenie. Jednego się czepiam, znów wygłaszasz swoje dziwne teorie, że jak ktoś brał to powinno rosnąć, bo co, bo tak chcesz. Na giełdzie nie ma tak łatwo, gdyby wszystko było do przewidzenia, pewnie nikt z nas "pierdołami" by się nie zajmował, ale sączył soczek na jakiejś dziewiczej wyspie i odpoczywał :-))))