to śmieszą mnie wasze teorie o przerzucaniu z wora do wora
W jakim celu niby to miał robić, nie mówiąc już o tym, że to karalne jest i łatwo namierzyć.
Większość brania była na "wysokich" poziomach i sam sobie ustawił by za chwilę brać, czyli jeśli by nie ustawił, to co, podaży wcale by prawie nie było, to nawet jeszcze lepiej, bo przecież przy braku podaży mógł podciągnąć zdecydowanie wyżej pewnie na 4 albo i więcej, bo przecież podaż waszym zdaniem należała do odbierającego, a gdyby nie to, to the sky is the limit :-)))