Tez sądzę, że fuzji COG z H.Cz. nie będzie, bo H.Cz. to moloch z wielką walcownią zbędną dla obecnej produkcji stali jakościowej w HSJ, która u siebie też ogranicza walcownictwo. Natomiast dopuszczam fuzję COG ze stalownią H.Cz., która z kolei jest zbędna w strukturze H.Cz. a może być przydatna dla zwiększenia prod. Cognoru.
Oczywiście, że obligatariuszami nie muszą być Ukraińcy, najprawdopodobniej są to banki ( może skoligacone z Deutsche Bank), które finansują obligacje w czyimś imieniu i pewnie też pod zastaw jego majątku. Jeżeli tym kimś było ISD to tu obligatariusze mają większy problem niż z Cog, bo Donbas stoi na skraju przepaści z wielomiliardowym długiem. Ich węgierska huta już żebrze u Orbana o państwowe finansowanie, bo ISD ma miliardy długu i puste kasy.
Właścicielem ISD jest rzeczywiście prawdopodobnie Rosja.
Niemniej ( wg PUDS) długi H.Cz. skupiły finansowe instytucje związane z Ukraińcami, jednocześnie H.Cz. wyemitowała nowe akcje, co sugerować może, że są one zastawem infrastruktury stalowni jako zabezpieczenie tych długów. Bez jasnej strategii to szaleństwem byłoby inwestowanie w taki moloch jak kulejąca H.Cz. Najprawdopodobniej to doszło tu jednocześnie do pośredniej zmiany upadającego ukraińskiego właściciela jakim jest ISD na innego ukraińskiego właściciela jakim jest państwowy koncern zbrojeniowy Ukroboronprom, z którym to najprawdopodobniej w listopadzie Cog podpisał tajną umowę o wieloletnie dostawy blachy pancernej, co może skutkować np. finansowaniem przez Ukraińców przyszłych dostaw blachy, z których Cog może np. próbować sfinansować skup swoich obligacji itp.
To, że COG ma miano firmy strategicznej to praktycznie nic nie znaczy. Ponadto Ukraińcy lub Noworuscy nie muszą się ujawniać jako bezpośredni inwestor, ich interesy mogą reprezentować jakieś grupy finansowe, a COG ze Sztuczkowskim na czele może nadal udawać właściciela większościowego takiego koncernu z warunkowym pakietem akcji.
Sztuczkowski nie musi mieć środków na przejęcie HCz. wystarczy, że będzie siedział cicho, a obligatariusze sami doprowadzą do takiej ew. fuzji, która spowoduje, że odzyskają swoją zamrożoną kasę w COG i stalowni H.Cz.
O wycenę HCz na podst. jej wyników się nie martw, bo ta stalownia jest od dawna praktycznie tylko zbędną tam infrastrukturą bez żadnych wyników, ale jest utrzymywana w ciągłej gotowości do produkcji.
I niech dziwi Cię obecna reakcja rynku, bo wszyscy czekają tu tylko pewnie na fuzje, dlatego reszta informacji jest tu tak nieistotna, a szwagiernia pod byle pretekstem i z nudów zwala kurs tak aby ze starego leszcza jeszcze wydusić jakieś stare akcje a nowemu obrzydzić branie, dlatego mamy marazm a nie skoki kursu, bo leszcz najbardziej wymięka na długotrwałym marazmie.
Na koniec opiszę Ci taką historię:
Kiedyś moja żona coś kupowała i nachalnie wcisnęli jej tam kredyt zero procent z trzymiesięcznym odroczeniem płatności i oczywiście zapomniała o spłacie. Po trzech miesiącach zadzwonił do niej jakiś osiłek, który kilka minut przez telefon coś groźnie bełtał strasząc ją windykacja , komornikiem i więzieniem zanim pod koniec tego bełkotu wybełkotał, że nie zapłaciła pierwszej raty w wys. 80 zł.(osiemdziesiąt zł)
Morał z tego powyższego dla Ciebie jest taki:
Skoro moją żonę jakiś łysy osiłek z banku chciał zamordować przez telefon za brak raty w wys. 80 zł to nikt Tobie tu nie uwierzy, że obligatariusze Cog są szczęśliwi mogąc podarować tej spółce dług o wys. nawet 50 milionów EURO (200 000 000 zł !! a moja żona ledwie z życiem uszła za 80 zł!!) i nic nie robią w celu odzyskania całego długu a tylko martwią się czy jeszcze jakoś nie ulżyć doli Sztuczkowskiego.
Pozdr! ... oczywiście mogę się mylić w wielu kwestiach... ;)