Obligacje to też papiery wartościowe które podlegają wycenie. Obligacje spółek o ratingu CCC- są równie niebezpieczne co akcje. Dla obligatariuszy odzyskanie 50% kapitałów to szansa. Jestem przekonany że gotowi są sprzedać znacznie więcej niż 20 mln EUR z takim dyskontem tylko spółka nie ma pieniędzy żeby więcej skupić. Dlatego przypuszczam że takie wezwanie może jeszcze wystąpić w 2016 r.
Druga sprawa to sprzedając dług bezpośrednio spółce wpływają na poprawę jej sytuacji finansowej. 20% obligacji to obligacje zamienne na akcje więc kondycja spółki jest dla obligatariuszy dość ważna.
Trzecia sprawa to odsetki uzyskane przez 10 lat od tych obligacji znacznie przewyższają odsetki z lokat w EUR dzięki temu sprzedając obligacje z dyskontem nawet 50% i tak wykazują dodatnią stopę zwrotu.
Dlatego uważam że w tym nieszczęsnym zadłużeniu obligacje to najlepsze rozwiązanie a to że obligatariusze zostali przywiązani do spółki przez obligacje zamienne to mistrzowskie posunięcie ze strony spółki.
Spółka musi poprawić wyniki operacyjne a ponieważ działa przy prawie pełnym wykorzystaniu zdolności produkcyjnych to może liczyć tylko na wzrost cen a tu jak na razie prognozy słabe. Pewnie że dodatkowa stalownia też by poprawiła wyniki bo zmalałby udział kosztów pośrednich ale na przejęcia COG nie ma środków a fuzja ze spółką z takim zadłużeniem to samobójstwo.
PS. Czy 50% dyskonta to dużo ? Proponuję sprawdzić ile mają odzyskać obligatariusze PBG J